Forum modelarzy kolejowych w wielkości N

Tabor - Napęd parowozów

Express - 2016-03-09, 12:41
Temat postu: Napęd parowozów
Witam wszystkich serdecznie, bo to mój pierwszy post.

Przymierzam się do zakupu modeli w skali N. Zawsze to było H0, ale teraz ze względu na jakość nowooferowanych modeli w skali N zamierzam się na nią przesiąść. A więc jestem kompletnie "zielony" w tym temacie :mrgreen:
Mam do Was pytanie. Czy znacie firmy (lub konkretne modele) które oferują parowozy z tendrem doczepianym, mające napęd w lokomotywie (kotle)?

Znalazłem piękną hiszpańską "Mikado" (seria 141F) Arnolda. Napęd w kotle, w tendrze wózki skrętne i dekoder - miodzio! :->
https://www.youtube.com/watch?v=XvsDRJvD4Pg ,
nawet dostępna w polskim sklepie http://www.modelmania.com...oducts_id=75932 :-)
No niestety to Hiszpania, a wolałbym coś bliższego Polsce np. BR41 czy BR03 (jeśli już nie byłoby konkretnej Pm2 czy Ot1 ;) ). Widzę, ze BR03 jest tutaj http://www.modelmania.com...oducts_id=84609 , ale we wszystkich sklepach jakie przejrzałem nie jest napisane, czy ta lokomotywa jest pod względem mechanicznym taka wyrąbiasta jak ta wyżej zalinkowana hiszpańska 141, tzn. czy napęd ma także w lokomotywie i czy ma w tendrze wózki skrętne. Podejrzewam, że tak skoro wypuściła ją ta sama firma Arnold, ale różnie to może być...

W każdym razie interesuje mnie jeszcze szerszy zakres modeli niż tylko Arnolda - która z firm produkuje parowozy, w których napęd jest montowany w kotle (w parowozach z doczepianym tendrem)? Trix widzę - napęd chyba tylko w tendrach, Fleischmann chyba też... (?)

Misiek - 2016-03-09, 20:33

O ile sie orientuję, to w modelach parowozów europejskich, tendry nie są odczepiane.
Zawsze w nich jest coś ważnego, jak nie silnik (np. Fleischmann), to gniazdo dekodera (Trix)

Hardcore jest jak jeszcze silnik z tendra napędza "parowóz właściwy" za pomocą kardana.
Tak robił kiedyś Arnold (nie wiem jak teraz) oraz Roco.

Mam Pm2 zrobioną z BR03 Trixa. Jeszcze na średniostarym napędzie. Silnik w tendrze, napędza tender. Silnik pracuje jak wiertarka. Tender ma sztywne osie.
http://www.norma.fremo.pl...p?t=566&start=0

Express - 2016-03-10, 09:33

Zależy mi na silniku w kotle, bo to zupełnie inne walory trakcyjne takiego parowozu, znacznie lepsze (tak miałem w H0,a podejrzewam, ze w N-ce będzie to jeszcze bardziej zauważalne (?) ). Kiedyś producenci mieli wymówkę w postaci "prześwitu pod kotłem i umieszczali napęd w tendrze, chociaż u zarania modelarstwa kolejowego silnik był także w lokomotywie.

Ten nowy model Arnolda (hiszpańska "Mikadao") na pewno ma silnik w lokomotywie, napędzający osie wiązane lokomotywy (w linku pdf z pokazaniem części http://www.hornbyinternat...170-HN2170S.pdf ) .
I jak widac prześwit pod kotłem jest http://www.hornbyinternat...235-hn2235s.jpg ;)

Tender może sobie nawet być na stałe podczepiony - nie ma problemu, tym bardziej, że gdzieś trzeba upakować elektronikę.

Dzięki za linka do relacji z przebudowy. Piękna robota! Ja tez kiedyś coś tam dłubałem w H0 przy BR03 (Pikowskiej), aby ją upodobnić do Pm-ki, ale to były tylko takie namiastki przebudowy ;)

Generalnie to zamierzam zrobić taką (podobną) witryno-makietkę (który to już raz do niej podchodzę? ;) ) http://www.norma.fremo.pl/download.php?id=8354 , z kupą zwrotnic i dlatego dmucham na zimne z właściwościami napędu.
I pytanie w związku z tym - może niesłusznie się obawiam o ten napęd i ten tendrowy będzie sobie na tej makietce radził? Bo niefajnie by było, aby lokomotywa co chwile wyskakiwała z szyn, albo ślizgałyby się w bezruchu jej koła. Czy w ogóle ma sens w skali N taka manewrowa zabawa? Nie będzie zbyt wielu wykolejeń?

Salamanca - 2016-03-10, 12:55

Z mojego doświadczenia - napęd w tendrze czy w kotle nie ma znaczenia. Jeżeli tory są dobrze położone to wszystko działa jak należy. Jedynie pomysł na wał napędowy był nieciekawy bo zdarzało się, że wyczepiał się na łukach.
Ważniejsze jest to czy jest dobry system odbioru prądu i współpraca silnik-dekoder. Mam parę fajnych modeli, które są ogólnie mechanicznie nieudane i kapryśne. Przy zakupie zwróć na to uwagę -zakładam, że nowe i przystosowane do cyfry lokomotywy nie powinny mieć problemów.

Pomysł na makietę do manewrów jest bardzo fajny. Zastanów się tylko nad możliwością łączenia się swoją makietą z innymi (zakończenie czołami N-ormowymi). Wtedy będziesz miał makietę domową i w razie chęci będziesz mógł ją wziąć na ewentualne spotkanie i się podłączyć do większej całości.

Express - 2016-03-10, 14:19

Salamanca napisał/a:

Pomysł na makietę do manewrów jest bardzo fajny. Zastanów się tylko nad możliwością łączenia się swoją makietą z innymi (zakończenie czołami N-ormowymi). Wtedy będziesz miał makietę domową i w razie chęci będziesz mógł ją wziąć na ewentualne spotkanie i się podłączyć do większej całości.


Tak się właśnie zastanawiam.. i chyba tak zrobię! Ustalenia normy już sobie przeczytałem. :)

Wiktor - 2016-03-10, 15:36

Mam techniczne pytanie o taką szafeczkę, głównie przez ciekawość:

po prawo są pionowo ułożone makiety jak szuflady, czy one jakoś współpracują z makietą wierzchnią po lewej stronie? Jeśli tak to czy te po prawo (wierzchnią) się jakoś wymienia dla urozmaicenia manewrów?

Express - 2016-03-10, 15:52

Tak - to są takie wymienne szuflady. Wyjeżdżasz składem na makietkę, robisz obrót lokomotywy (na obrotnicy), doczepiasz do wagonów od tyłu i wjeżdżasz... z powrotem do szuflady :). Potem następny w/g rozkładu jazdy ;) itd. Jak wszystkie są już w szufladzie, to ją wyjmujesz i obracasz, aby znowu lokomotywami były do przodu. Ja chcę zrobić węższą szufladę i jeden tor wyprowadzający. Będę przesuwał szufladę w tył i przód, aby nacelować na właściwy pociąg. Oczywiście takich wymiennych szuflad możesz mieć ile dusza zapragnie :)

BTW Układ torów nawet mi się podoba na tej propozycji witryny, zrobię jednak jakieś tam modyfikacje - może przelotowa parowozownię?

Misiek - 2016-03-10, 15:54

Podejrzewam, że mogą to być szuflady z modelami.
Podłączasz do makiety taką, na której jest tabor jakim aktualnie chcesz pojeździć.
Zapewne podłączenie jest ręczne ;-)
Ale gdzieś na YT jest filmik z taką windą, zmechanizowaną.

Alex - 2016-03-10, 16:48

Express napisał/a:
Zależy mi na silniku w kotle, bo to zupełnie inne walory trakcyjne takiego parowozu, znacznie lepsze (tak miałem w H0,a podejrzewam, ze w N-ce będzie to jeszcze bardziej zauważalne

Posiadam 3 modele mini TRIX'a BR 24 (Oi2) oraz BR 52 (Ty-2) - 2szt.
NR 12839 oraz 12712 i 2900
Wszystkie na sprzedaż.

Misiek - 2016-03-10, 17:31

Express napisał/a:
Dzięki za linka do relacji z przebudowy. Piękna robota!
Mogłaby być na sprzedaż.
Express - 2016-03-12, 18:20

Muszę się jeszcze z tym tematem "przespać" ;). Generalnie to pewnie chciałbym epokę IIIc, ale jeszcze nie wiem na 100%, (chyba zimą) Wiem, wiem... niezgodne z normą, ale co tam - wysoko w górach nawet w lecie zdarza się śnieg ;).
Nawet nie wiem jeszcze czy muszę koniecznie mieć dekoder... kusi jednak możliwość instalacji dźwięku, więc pewnie tak.

Misiek - 2016-03-12, 19:53

Zima nie przeszkadza.
Gorzej z potencjalnym dźwiękiem.

Alex - 2016-03-12, 20:02

Express napisał/a:
kusi jednak możliwość instalacji dźwięku

Mogę puścić Ty-2 z dźwiękiem.
Misiek napisał/a:
Gorzej z potencjalnym dźwiękiem.

Nie widzę problemu większość modeli można przerobić i dołożyć dźwięk.
Nowe modele są produkowane z dekoderem dźwiękowym.

Misiek - 2016-03-12, 20:16

A ja widzę problem, znając te modele, które mam - widzę ile miejsca w nich brakuje na montaż ;-)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group